kiedy harry poznał sallyTRWAŁO TO TYLKO DWANAŚCIE LAT I TRZY MIESIĄCE
Komedia romantyczna na zmianę przeżywa albo szczyt swojej popularności, albo popada w całkowitą niełaskę. Renesans tej konwencji gatunkowej przypadł na lata 90. XX wieku. Wówczas powstawały filmy najlepsze z najlepszych, w których grały legendarne duety aktorskie: Julia Roberts i Richard Gere, czy Meg Ryan i Tom Hanks. Rozkwit zaczął się jednak jeszcze wcześniej, bo w roku 1989, kiedy to do kin wszedł film „Kiedy Harry poznał Sally” w reżyserii Roba Reinera. Wydaje mi się, że można śmiało przypuszczać, jakoby był to początek boomu na komedie romantyczne – między innymi dlatego, że to dzięki Reinerowi cały świat poznał filigranową i uroczo zabawną Meg Ryan.

Harry (Billy Crystal) i Sally (Meg Ryan) poznają się po raz pierwszy tuż po ukończeniu studiów na chicagowskim uniwersytecie. Z racji tego, że Sally jest przyjaciółką dziewczyny Harry’ego, wyruszają razem we wspólną, samochodową podróż do Nowego Jorku. Różnice charakteru pomiędzy bohaterami zostają wygrane od razu – Sally jest do bólu poukładaną kobietą, która np. nie je między posiłkami, spożywanymi w ściśle określonych porach; to ona przedstawia Harry’emu szczegółowy plan podróży. On z kolei, jako człowiek bardziej liberalny, zachowuje się nonszalancko i prowokuje Sally do towarzyskiej rozmowy. Ich podróż pełna jest nieporozumień o podłożu światopoglądowym, zwłaszcza dotyczących relacji damsko-męskich, a szczegółowiej – kwestii przyjaźni pomiędzy kobietą a mężczyzną. Sally twierdzi, że taka przyjaźń jest możliwa, z kolei Harry, że nie, bo „seks zawsze wejdzie w paradę”.

kiedy harry poznał sallyNominowany do Oscara scenariusz Nory Ephron nie opiera się na akcji, ale na relacji dwojga ludzi, którzy spotykają się ze sobą przypadkiem w różnych odstępach czasu. Siłą obrazu Reinera są wyśmienite dialogi i chemia pomiędzy odtwórcami głównych ról. Ponadto obraz z końca lat 80. nie starzeje się pomimo upływu czasu, pozostając wciąż aktualną historią o różnych rodzajach miłości i przyjaźni, a także o tym, że do pewnych rzeczy się dojrzewa. W film wpleciono na przykład swego rodzaju „przerywniki” w postaci scenek ukazujących starszych ludzi opowiadających o tym, dlaczego i jak długo są razem. Na uwagę zasługują także role drugoplanowe Carrie Fisher i Bruno Kirby’ego, którzy grają przyjaciół głównych bohaterów – beznadziejnie zakochaną w żonatym mężczyźnie Marie i bez reszty pochłoniętego pracą Jessa. Casting stanowi połowę sukcesu tego filmu, a drugą – scenariusz.

Nie ma sensu szczególne rozpisywanie się o środkach formalnych stosowanych w filmie, bo Reiner operuje stylem zerowym – w „Kiedy Harry poznał Sally” nie uświadczymy żadnych wariacji w pracy kamery ani w sposobie montażu. Nie było zresztą potrzeby, by stosować wyrazistsze środki stylistyczne. Muzyka stanowi spójną kompilację utworów jazzowych, które opowiadają o zawiłości relacji głównych bohaterów, jednocześnie oddając charakter Nowego Jorku. Za dobór i wykonanie większości z tych kompozycji odpowiedzialny jest Harry Connick Jr.

Chociaż nie jest to film ze szczytu box office’owej listy wszechczasów, to jednak nie bez powodu „Kiedy Harry poznał Sally” określany bywa jako jedna z najlepszych komedii romantycznych. Główną zaletę obrazu Reinera stanowi to, że mimo upływających lat nie uległ przedawnieniu. Historia dwojga ludzi, którzy trochę po omacku poszukują swojego szczęścia, nie zawsze dostrzegając, że znajduje się ono tuż obok, pozostaje nadal aktualna. Opowiedziana wartko i z nietuzinkowym humorem zarówno bawi, jak i wzrusza, a przede wszystkim niczego nie upraszcza, oddając  złożoność oraz głębię charakterów i uczuć, które – jak wiadomo – rządzą się własnymi prawami.

ocena 9

Print Friendly, PDF & Email
Agata Wencek

Agata Wencek

Studentka Filmoznawstwa na UŁ. Rasowy leń z ambicjami, miłośniczka kocyków, kotów i kawy. Kino to dla niej ucieczka od rzeczywistości, stąd cechuje ją wielkie umiłowanie dla animacji i filmów z gatunku „tych przyjemnych”.
Agata Wencek

Rzuć też okiem na:

Recenzja filmu „Romeo i Julia” (reżyser: Buz Luhrmann) WYPIJMY ZA MIŁOŚĆ Dla wielu „Romeo i Julia” to najbardziej romantyczna historia w dziejach świata. Jest w niej wszystko – gorące uczucie, przeszkody stojące na drodze zakochanych (które, w większości...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

− jeden = trzy

Zapraszam do lektury mojej debiutanckiej powieści oraz na fanpage Alice Hill :).

Oglądaj Krytyków na YT! :)

Kolejna lektura:

34% Complete
220 of 650 pages
Partnerzy:
Partnerzy:
Współpraca:
Współpraca:
zBLOGowani.pl