Hagi

maudieJESTEM JA. POTEM PSY. POTEM KURCZAKI, A POTEM TY.
Aisling Walsh, która według internetowych źródeł w pierwszej kolejności jest pisarką, a nie reżyserką (choć zrealizowała uznany na wielu festiwalach film „Szkoła łobuzów” i wiele seriali, w tym także całą serię dla BBC) filmem „Maudie” wpisuje się w ostatnie trendy odkrywania życiorysów zapomnianych lub w ogóle nieznanych w pewnych częściach świata osób. Życiorysów, dodajmy, aż kipiących od emocji. Pełnych zdrad, cierpienia i ciężkiej pracy. Albo, tak jak w przypadku „Maudie”, wzruszającego ciepła.

Czytaj dalej

nasze jutroMAŁYMI KROCZKAMI PRZECIW ZAGŁADZIE
Otwórz okno i wystaw głowę na ulicę. Weź głęboki wdech i wtłocz w siebie zapach spalin. Jest chłodno, ale w sumie ciepło jak na styczeń. Wciągnij kurtkę w tygrysi wzór (wiesz, że tygrys bengalski liczy już tylko nieco ponad 2000 osobników na świecie?) z nieprzemakalnego materiału, tak trwałego, że Ziemia trawiłaby go raptem kilka tysięcy lat. Pójdź do sklepu, nie miń ani jednego drzewa (bo niby skąd miałoby wyrastać? Z betonu?). Następnie… Wierzę, że znacie ten scenariusz.

Czytaj dalej

pogorzeliskoKOTWICA PRZESZŁOŚCI
Napisać, że „Pogorzelisko” to film o wojnie, to jakby nic nie napisać. A jednak. To film o wojnie. W całej rozpiętości znaczeń tego stwierdzenia. To film o cierpieniu, o przemianie, o miłości i nienawiści; to obraz wydarzeń i emocji, które przekraczają możliwość ludzkiego wyobrażenia. „Pogorzelisko” to ból, ale i nadzieja; to wytrwałość, ale i załamanie; to brutalność, ale i delikatność; to wiara – w siebie, w swojego boga i świat – ale również jej utrata.

Czytaj dalej