Matthew Macfadyen

trzej muszkieterowieMUSZKIETEROWIE OD SIEDMIU BOLEŚCI
Wciąż pamiętam, z jakim entuzjazmem i ekscytacją zasiadałam z moim tatą na kanapie, by obejrzeć „Trzech muszkieterów” (1993) w reżyserii Stephena Hereka. Film spodobał mi się do tego stopnia, że oglądaliśmy go przy każdej nadarzającej się okazji, głównie wtedy, gdy pojawiał się w telewizji. Urzekał wielobarwnością innego świata, bawił i pouczał o roli przyjaźni w życiu. Gdy w 2011 roku powieść Dumasa przetworzona została na wielkie filmowe widowisko, pełna nadziei wybrałam się do kina, by po raz kolejny przeżyć przygody spod znaku płaszcza i szpady. Trudno wysłowić, jak wielkie było moje rozczarowanie, ale spróbuję.

Czytaj dalej

anna kareninaZATAŃCZYĆ Z JOE WRIGHTEM
Film to bodziec przede wszystkim wizualny. Bardzo często o tym zapominamy i rozbieramy go na części pierwsze, ignorując prymat samego obrazu. Czy można zrobić film bez dźwięku? Kłaniam się nisko kinu niememu! Ale czy można zrobić film bez wizji? (tutaj rozlega się jazgotliwy dźwięk błędu z teleturnieju). Joe Wrightowi i jego wizualnej koncepcji nie można odmówić pomysłu, piękna i niesamowitego uroku. Nawet niekompletnie wierną ekranizację klasyki literatury jestem w stanie przyjąć w takim opakowaniu.

Czytaj dalej

Zapraszam do lektury mojej debiutanckiej powieści oraz na fanpage Alice Hill :).

Oglądaj Krytyków na YT! :)
Partnerzy:
Partnerzy:
Współpraca:
Współpraca:
zBLOGowani.pl