Gin Phillips

dzikie królestwoDZIKOŚĆ BEZ DZIKOŚCI
Kiedy usłyszałam o „Dzikim królestwie” Gin Phillips, pomyślałam sobie: „to może być naprawdę mocna rzecz”. Gdy książka do mnie dotarła, a ja miałam już za sobą kilkanaście stron akcji, pomyślałam: „tak, to naprawdę świetna, trzymająca w napięciu powieść!”. Przewracałam kolejne kartki, śledziłam postępującą fabułę, aż wreszcie zamknęłam książkę z myślą: „och, a mogło być tak dobrze”.

Czytaj dalej

Wesprzyj nas :)

Wesprzyj nas :)

Krytyki na YT!

logo youtube

Partnerzy:

wydawnictwo literackie
edipresse
wydawnictwo otwarte
zyska i s-ka wydawnictwo
jaguar
państwowy instytut wydawniczy
wydawnictwo dreams
Feeria Young
wydawnictwo czarna owca
Kino Świat

Współpraca:

mediakrytyk
zBLOGowani.pl