komedia

Jumanji: Następny poziomWYŻSZY POZIOM TRUDNOŚCI

Dwa lata po wskrzeszeniu marki „Jumanji” za sprawą „Przygody w dżungli” do kin trafił trzeci film z tego (już wszakże) cyklu, będący zarazem drugą częścią swoistej pod-serii skupiającej się na współczesnej grupie bohaterów grających w tytułową grę. I choć można było spodziewać się raczej prostego odcinania kuponów, to „Next Level” okazał się naprawdę pozytywnym zaskoczeniem. W głowie Kasdana wyraźnie wciąż nie brakowało ani entuzjazmu, ani pomysłów, dzięki którym „Jumanji: Następny poziom” wniósł jeszcze więcej świeżości do swojego uniwersum.

Czytaj dalej →

be coolOLDSCHOOL. FILMOZNAWCZE HEHESZKI

Autotematyzm w kulturze nie jest niczym nowym. Od nastania postmodernizmu stał się wręcz dość popularnym trendem, w którym coraz częściej i coraz śmielej poczynają sobie również twórcy popkultury. Świetnym tego przykładem może być film „Be Cool” F. Gary’ego Graya z 2005 roku, według scenariusza Petera Steinfelda. Czytaj dalej →

witajcie w dżungli ocena - grafika, fragment plakatu filmowego, z liczbą 5THE ROCK I DŻUNGLA PO RAZ PIERWSZY

Dwayne „The Rock” Johnson jest duży, łysy (choć w recenzowanym filmie akurat jeszcze nie), nosi obcisłe koszulki, a z unoszenia brwi zrobił swój znak rozpoznawczy. Poza tym… jakoś szczególnie upodobał sobie filmy rozgrywające się w dżungli. Kiedy zaczęły się występy The Rocka w zielonym piekle? Niemalże na samym początku jego kariery, bo w roku 2003 za sprawą filmu „Witajcie w dżungli”.

Czytaj dalej →

Jumanji: Przygoda w dżungliROZGRYWKA W MAGICZNYM KRĘGU

Między pierwszym filmem „Jumanji” a jego kontynuacją minęły dwadzieścia dwa lata. Pozwala to zaklasyfikować „Jumanji: Przygoda w dżungli” jako tzw. legacyquel, swoiste wskrzeszenie marki. Nowa odsłona zaoferowała jednak coś więcej niż tylko nostalgiczny powrót do znanego świata. Wręcz przeciwnie, film Jake’a Kasdana wywrócił nieco źródłowy pomysł, a jednocześnie dostosował odświeżoną koncepcję do aktualnych realiów XXI wieku.

Czytaj dalej →

Szybcy i wściekli Hobbs i Shaw recenzjaOLDSCHOOL ROCK

Wybierając się na seans „Hobbs i Shaw” spodziewaliśmy się samoświadomego, komediowego kina akcji w stylu ostatnich odsłon serii „Szybcy i wściekli” – serii, której swoją drogą jest to spin-off. Nie spodziewaliśmy się jednak, że będzie to aż tak udana realizacja tej konwencji.

Czytaj dalej →

baywatch ocenaPLAŻA I PORZĄDEK

Nie mam wątpliwości, że filmowa wersja kultowego serialu „Baywatch. Słoneczny patrol” wielu nie przypadła do gustu. To bardzo niebezpieczna rzecz realizować produkcje oparte na tak głęboko zakorzenionej w społecznej pamięci, darzonej sentymentem marce – zwłaszcza gdy coraz trudniej odróżnić projekty fanboy’ow od skoków na kasę. Wystarczy jednak nie myśleć zbyt dużo, by na takich produkcjach jak „Baywatch” dobrze się bawić.

Czytaj dalej →

a very murray christmasŚWIĘTO ŻENADY?

Oglądacie czasami stand-up? Na początku takich występów bardzo często pojawia się swoiste intro, takie „wideo zza kulis”, zwykle fabularyzowane, wyreżyserowane. Niby od niechcenia, wręcz zbędne, a jednak pełni ono interesującą funkcję – stanowi zapowiedź rodzaju humoru, którego możemy się spodziewać na scenie. Jeśli miałbym do czegoś porównać „A Very Murray Christmas”, to właśnie do takich standupowych prologów.

Czytaj dalej →

christmas specials

ŚWIĘTA W PIĘCIU SMAKACH

Przyciemnijcie światła, chwyćcie kubek z gorącym napojem, rozsiądźcie się wygodnie i włączcie sobie jakieś świąteczne odcinki ulubionych seriali lub okolicznościowe krótkometrażówki na licencji ulubionych filmów. Ale co wybrać, zapytacie? W zależności od tego, czego szukacie, mam dla Was garść propozycji, tak na start.

Czytaj dalej →

zamiana z księżniczkąTAKIE SAME, A… TAKIE SAME

Wydawało się, że po „Spring Breakers” Vanessa Hudgens doczeka się sensownych propozycji filmowych i przestanie grać w Disnejowskich lub à la disnejowskich produkcjach dla młodszych odbiorców. Nic z tego! Mamy rok 2018, a urokliwa Gabriella z „High School Musical” powraca w jednej z wielu propozycji Netflixa na Święta – „Zamianie z księżniczką” – by jeszcze raz wcielić się w ten sam typ postaci, co przed laty.

Czytaj dalej →

rentMIERZĄC CZAS MIŁOŚCIĄ

Kiedy niecałą dekadę temu po raz pierwszy obejrzałem „Rent”, film z miejsca wskoczył na moją listę evergreenów, które odtąd z przyjemnością odświeżam sobie co jakiś czas, najlepiej w okolicach Gwiazdki. Nie dlatego, że jest to czysty przykład świątecznego kina (bynajmniej!), ale wrażenie ciepła, którym ta historia emanuje, dodaje jej magii, jakiej niejeden bożonarodzeniowy klasyk mógłby pozazdrościć.

Czytaj dalej →

lady birdKAPITAN AMERYKA I KOBIETA PTAK
Bez wątpienia reżyseria to profesja zdominowana przez mężczyzn. Co smutne, odbicie tego podejścia widać również w przyznawaniu nagród na kluczowych festiwalach filmowych. Po dziś Oscara dla Najlepszego filmu, jak i analogiczną statuetkę na Festiwalu w Cannes, zdobyły tylko dwa (różne) obrazy, które wyszły spod kobiecej ręki. Od czasu sukcesu Kathryn Bigelow w 2010 roku, na kolejny kobiecy akcent w wyścigu po jedną z najważniejszych złotych statuetek wielbiciele X Muzy musieli czekać aż do tegorocznej gali. Tym razem do walki stanęła Greta Gerwig, czy też Lady Bird.
Czytaj dalej →
ZABIJ SIĘ NA ŚWIĘTA
Pamiętacie tę uroczą polską komedię romantyczną, jaką były „Listy do M.”? Tę, która podbiła serca Polaków i zajęła stałe miejsce w przedświątecznych ramówkach telewizyjnych? Przywołajcie ją teraz. Przypomnijcie sobie chwile z kubkiem kakao w ręce. Zanurzeni w fotelu, przykryci kocykiem śmiejecie się w rodzinnym gronie z Karolaka w stroju Świętego Mikołaja. Macie to? To teraz…

Czytaj dalej →

zły mikołajGORSZY MIKOŁAJ
Kiedy światło dzienne ujrzał pierwszy „Zły Mikołaj”, byłem prawie o połowę młodszy niż aktualnie. Wtedy cały ten brudny, wulgarny humor mi się podobał. Może znalazłem w nim coś niepoprawnie odważnego, może po prostu pomogła moja niedojrzałość – trudno powiedzieć, nie pamiętam. Wiem jednak, że druga część nie zrobiła na mnie już takiego wrażenia.

Czytaj dalej →

ten niezręczny momentPOKOLENIE EGOISTÓW
Jakby nie patrzeć, los z Zaca Efrona trochę się naśmiewa: to, co przyniosło mu sławę w przeszłości, dzisiaj jest gwoździem do trumny jego aktorskiej kariery. Jest z nim trochę tak, jak z Miley Cyrus, która – by wyrwać się z disnejowskiego świata różu, świecidełek i tandetnego podrygiwania – musiała zrobić z siebie striptizerkę.

Czytaj dalej →

thor ragnarokCO ROBIMY NA WIDOKU
Już jakiś czas temu stało się jasne, że Marvel Cinematic Universe podążać będzie w wielu kierunkach jednocześnie. W ramach MCU powstają np. zarówno „poważne” filmy akcji, jak i cała masa utworów zgoła komediowych. Muszę jednak przyznać, że decyzją o zatrudnieniu do współpracy twórcy takiego, jak Taika Waititi – i to przy okazji najnowszej części przygód jednej z najważniejszych postaci w tym uniwersum, Thora – Marvel mi zaimponował.

Czytaj dalej →