overcookedGOTOWANIE NA EKRANIE
Czasami zasiadamy do konsoli, żeby rozegrać jakąś epicką historię, doświadczyć wielkiej przygody i związać się z bohaterami. Innymi razy wolimy gry, w których fabuła schodzi na dalszy plan, a przy których można po prostu trochę się rozerwać bez myślenia. Niekiedy, natomiast, chcemy spędzić trochę czasu razem. Jeśli akurat nie mamy ochoty ze sobą konkurować, wybieramy wtedy gry kooperacyjne. W ostatnim czasie nasze koopowe rozgrywki zdominował jeden tytuł – „Overcooked”.

Czytaj dalej

ukryte działaniaKOBIECA (I AFROAMERYKAŃSKA) HISTORIA NASA
Dzisiaj wydaje się, że osiągnięcie większości marzeń to tylko kwestia zaangażowania w sprawę. Dzieciaki bez skrępowania śnią o stanowiskach kierowniczych, występach przed milionami ludźmi, setkach tysięcy czytelników albo wielkich naukowych odkryciach. Kiedyś sprawy nie były takie proste. Nawet w słynących ze swojego snu Stanach Zjednoczonych, które na przełomie lat 50. i 60. przeżywały apogeum napięć związanych z segregacją rasową. „Ukryte działania” w reżyserii Theodore’a Melfiego opowiadają nieznaną i nietypową historię właśnie z tego okresu.

Czytaj dalej

trafny wybórWIELKA BRYTANIA W PIGUŁCE
J.K.Rowling ma u mnie ogromny kredyt zaufania. Kochałam „Harry’ego Pottera”. Wyczekiwałam premier następujących po sobie części, a w domowej kolejce do czytania zajmowałam pierwsze miejsce, bo wszyscy domownicy wiedzieli, że jak zacznę lekturę, to nie oderwę się dopóki nie skończę. Kiedy więc lata później w księgarni zobaczyłam „Trafny wybór” po prostu musiałam go mieć. MUSIAŁAM.

Czytaj dalej

objawienieZASKOCZEŃ CZAR
Trzeci tom „Błękitnokrwistych” pod tytułem „Objawienie” manifestuje swoją odmienność od pierwszej chwili. W innym tonie utrzymane zostały okładka i blurb, którego autor jakby nagle zapomniał, że należy podkreślać manhattański snobizm powieści. Już w materialnej części książka obiecywała więc sporą dawkę zaskoczeń, ale dopiero lektura zaserwowała mi naprawdę niespodziewane atrakcje.

Czytaj dalej

maskaradaPROTAGONISTKA MA KONKURENTKĘ
Po lekturze pierwszego tomu „Błękitnokrwistych” nie zwlekałam z sięgnięciem po drugi. Wielki zegar odliczający czas do złożenia pierwszego rozdziału pracy magisterskiej tykał w tamtym okresie nad moją głową na tyle głośno, że wydawało mi się, że i ta jedna powieść dziennie to za mało. Czytelniczy sukces zawdzięczam jednak w dużej mierze autorce serii, która sprawiła, że nawet mimo wielu wad powieści, nie mogłam się od niej oderwać.

Czytaj dalej

błękitnokrwiściNOWE PIĘTNAŚCIE, TO STARE DWADZIEŚCIA JEDEN
Aż trudno uwierzyć, że od wybuchu wampirycznego szału minęło już tyle lat. Uświadomiłam to sobie sięgając po serię Melissy de la Cruz, którą miałam w planach właściwie od chwili premiery, ale jakoś nigdy się nie składało. To nawet zabawne, że ostatecznie przystąpiłam do jej lektury dopiero na studiach i to z powodu motywacji, by stała się jedną z pozycji na liście bibliografii mojej pracy magisterskiej. Czy boleję nad tym, że tak długo zwlekałam z rozpoczęciem czytania serii „Błękitnokrwiści”?

Czytaj dalej

niezłomniTHIS IS THE END YOU KNOW
Minęły lata od chwili, gdy po raz pierwszy spotkałam się z wyobraźnią C. J. Daugherty na kartach „Wybranych”. Jednak dopiero, kiedy trafili już w moje ręce „Niezłomni” finalny wymiar tego literackiego kontaktu okazał się  prawdziwy. Jednocześnie zapragnęłam: poznać zakończenie oraz opóźnić pojawienie się w moim umyśle wielkiego napisu KONIEC. Pożegnanie okazało się mimo wszystko dużo mniej bolesne, niż przypuszczałam.

Czytaj dalej

zakwakaniKWACZE OPOWIEŚCI
„Zakwakani” w reżyserii Victora Lakisova to przedziwny film. Z jednej strony sprawia wrażenie tandetnej animacji wyprodukowanej tylko dla zbicia umiarkowanego hajsu, zanim widzowie zorientują się, jaki to przeciętniak. Z drugiej zaś – momentami prezentuje się jak pierwszoligowy hicior od Disneya albo raczej Blu Sky Studios.

Czytaj dalej

chirurdzyBEZ SERCA NA DŁONI
Nie wiem, od kiedy można mówić o bumie na produkcje telewizyjne o tematyce medycznej. Być może zainicjował serialową manię już „Ostry dyżur” w 1994 roku, a może owa „mania” potrzebowała czasu i w pełnej krasie uwidoczniła się dopiero w „Chirurgach” w roku 2005. Po drodze, bo w 2004 roku, miał jeszcze swoją premierę „Dr House”, który także zgromadził przed telewizorami liczną widownię (w tym mnie). 

Czytaj dalej

zbuntowaniLOVE, LOVE, LOVE, CRAZY LOVE
„Wybrani”, „Dziedzictwo”, „Zagrożeni”… Przebyłam drogą trzech tomów i wciąż, nawet mimo pewnych niedoskonałości serii, chciałam więcej. Kolejne zmiany w pentalogii C. J. Daugherty przyjmowałam lepiej lub gorzej, ale ostatecznie i tak dobre oraz złe strony równoważyły się, dając wysokiej jakości treść. Po „Zbuntowanych” nie sięgałam jednak z drżącymi palcami, urywanym oddechem i przyspieszonym rytmem serca. A może powinnam?

Czytaj dalej

zagrożeniROZCHWIANIE EMOCJONALNE?
Pierwszy tom serii C. J. Daugherty wzbudził mój zachwyt, drugi nieco emocje ostudził. Nic więc dziwnego, że do trzeciego podchodziłam z lekką rozerwą. Miałam nadzieję, że autorka mnie zaskoczy i powróci w blasku chwały, ale jednocześnie – nauczona doświadczeniem – wiedziałam, iż to mało prawdopodobne. Mimo wszystko nęciła mnie jednak psychopatyczna osobowość Nathaniela (i może odrobinkę, ale tylko odrobinkę, wątek Allie i Cartera).

Czytaj dalej

czytaj pl
CZYTAJ ZA DARMO!
2 listopada w całej Polsce pojawiło się 7 tysięcy darmowych wypożyczalni e-booków. Znaleźć można je je m.in. na przystankach autobusowych, w restauracjach i w szkołach. Czytaj PL​ – jedna z największych na świecie akcji promujących czytelnictwo i jedyna taka w Polsce opanowała blisko 500 miast i mniejszych miejscowości na terenie całego kraju. Swoim zasięgiem wielokrotnie przebija poprzednie edycje i po raz pierwszy na taką skalę wykroczy poza granice kraju. Po raz pierwszy w akcji wzięło udział 10 miast zagranicznych.

Czytaj dalej

fugazi centrum wszechświataPOCZTÓWKA Z POPRZEDNIEGO ROZDZIAŁU
Nie trzeba było długo czekać, by uśmiech zagościł na mojej twarzy przy oglądaniu „Fugazi. Centrum wszechświata”. Ledwie film się rozpoczął, a w kadrze pojawił się Wujek Samo Zło, jedna z najważniejszych i zarazem najzabawniejszych postaci w polskim hip-hopie. Później zrobiło się natomiast jeszcze ciekawiej.

Czytaj dalej

dziedzictwoDZIEDZICTWO STARYCH PRAWD
Są takie serie, na których kontynuację czekam oraz takie, których się obawiam. Jeżeli chodzi o „Wybranych”, to niemalże odliczałam dni. Potrzeba dalszego czytania przyćmiła kompletnie obawy w oparciu o starą zasadę, że druga część jest zazwyczaj gorsza od pierwszej. Istnieją przecież zresztą książki utrzymujące poziom (lub nawet go podnoszące) w kolejnych tomach, na przykład „Harry Potter”. Taki sukces można powtórzyć, prawda? Prawda?

Czytaj dalej

wybraniFLIRTUJĄC Z GATUNKIEM
Praktycznie każdego dnia pojawia się na rynku wydawniczym nowa powieść. Na zgubę czytelnika. Meandruje taki między półkami, chwyta kolejne pozycje i gładzi okładki, czekając aż ta, właśnie ta jedna książka do niego przemówi. Pamiętam, że kiedy sięgnęłam po pierwszy tom serii „Wybrani” C. J. Daugherty pod tytułem „Wybrani”, nie słyszałam cichego skomlenia i prośby, bym zabrała tom do domu. Ot, kolejna książka z morza podobnych. Dlaczego ją więc kupiłam? Z powodu autorki, która swój trzyzdaniowy biogram zaczęła od „miała 22 lata, gdy zobaczyła martwe ciało (…)”.

Czytaj dalej

fakapKORPO IPSUM
W tym roku nie udało mi się dostać stypendium naukowego, więc zaczęłam rozglądać się za pracą (jeżeli masz jakąś propozycję – napisz). Zanim przyznałam przed sobą, że nie jestem w stanie zatrudnić się w pierwszym lepszym miejscu, poszłam na kilka rozmów kwalifikacyjnych. Pierwsze telefony otrzymałam od osób z call center. Ledwie jednak przekraczałam próg korpo, do moich uszu docierały zlepki dziwny wyrazów, a oczy atakowały arkusze z motywacyjnymi hasłami. Bałam się. Czułam się przytłoczona. Zapewne nie mniej niż Dan Lyons, gdy zaczął pracę w HubSpocie, której jednak pokłosiem stał się „Fakap, czyli moja przygoda z korpoświatem”, a nie wyłącznie trauma. 

Czytaj dalej

the last of usPLEŚŃ PRZYSZŁOŚCI
Podczas studiów filmoznawczych miałem przyjemność obejrzeć mało znany polskim widzom film „Matango”. Wbrew pozorom to nie historia o miłości do popularnego latynoskiego tańca, lecz mroczna opowieść o zmutowanych ludziach-grzybach, wyreżyserowana przez Ishirō Hondę (twórcę kultowej „Godzilli”, a właściwie „Gojiry”). Studio Naughty Dog przypomniało mi ten film swoją grą „The Last of Us”.

Czytaj dalej

mirror mirrorMIRROR, MIRROR ON THE WALL. TELL ME WHAT I’M LOOKING FOR
„Chciałam napisać książkę przedstawiającą nieocenzurowany obraz trudnych i bolesnych lat dojrzewania” – odpowiedziała autorka „Mirror, Mirror” na pytanie o inspiracje stojące za jej powieścią. Właśnie takie obietnice jak ta sprawiły, że pojawienia się debiutu Cary Delevingne wyczekiwałam z pewnym napięciem. Wreszcie medialny autorytet na coś się przyda – myślałam, otwierając książkę znanej modelki i aktorki. Nie były to jednak niestety myśli prorocze.

Czytaj dalej

Zapraszam do lektury mojej debiutanckiej powieści oraz na fanpage Alice Hill :).

Oglądaj Krytyków na YT! :)

Kolejna lektura:

34% Complete
220 of 650 pages

Partnerzy:

Partnerzy:

Współpraca:

Współpraca:
zBLOGowani.pl