publicystyka i eseje

fakapKORPO IPSUM
W tym roku nie udało mi się dostać stypendium naukowego, więc zaczęłam rozglądać się za pracą (jeżeli masz jakąś propozycję – napisz). Zanim przyznałam przed sobą, że nie jestem w stanie zatrudnić się w pierwszym lepszym miejscu, poszłam na kilka rozmów kwalifikacyjnych. Pierwsze telefony otrzymałam od osób z call center. Ledwie jednak przekraczałam próg korpo, do moich uszu docierały zlepki dziwny wyrazów, a oczy atakowały arkusze z motywacyjnymi hasłami. Bałam się. Czułam się przytłoczona. Zapewne nie mniej niż Dan Lyons, gdy zaczął pracę w HubSpocie, której jednak pokłosiem stał się „Fakap, czyli moja przygoda z korpoświatem”, a nie wyłącznie trauma. 

Czytaj dalej

seks teoria i praktykaNA MISJONARZA?
Hanna Bakuła słynie z wielu rzeczy, ale wśród nich z pewnością nie znajduje się wstydliwość, czy konserwatywne podejście do życia. Zbigniew Izdebski z kolei to seksuolog, który o sprawach łóżkowych ludzi w różnym wieku i na przestrzeni dziejów napisał już niejedno. Kiedy więc zaproponowano mi lekturę książki „Seks. Teoria i praktyka” nie wahałam się długo. Licząc na to, że dowiem się czegoś nowego i być może kontrowersyjnego (a przy tym i przydatnego, bo dlaczego by nie?) – a już z pewnością mając nadzieję na to, że trochę się pośmieje dzięki barwności charakteru Bakuły – zamówiłam książkę. Niestety, nie była to najlepsza decyzja.

Czytaj dalej

jak podróżować z łososiemJAK CZYTAĆ ECO?
Umberta Eco miałam okazję poznać jedynie przelotnie. Uśmiechnął się do mnie zmęczony (jak chwilę wcześniej zapewniał, po prostu nie nadążał za polską gościnnością rozumianą w ilości spożywanego alkoholu), podpisał książkę, pośrednio podziękował za wystawę. Było miło. Nigdy wcześniej i nigdy później nie znajdowałam się tak blisko osoby nominowanej do nagrody Nobla. A może byłam znacznie bliżej? Wtedy, gdy czytałam jego eseje i powieści? A może właśnie teraz, gdy podróżując pociągiem kończyłam „Jak podróżować z łososiem”?

Czytaj dalej

rzeźnik historia kultowego bieguRZEŹNIK POZA MASARNIĄ
Niełatwo czyta się książki, które budują w nas poczucie winy lub porażki. Takie, które może i nie traktują bezpośrednio o nas, czy naszych problemach, ale mają w sobie to coś, co sprawia, że z jednej strony chcielibyśmy wstać i zaraz zacząć działać, a z drugiej zwyczajnie się rozpłakać. Książkę „Rzeźnik. Historia kultowego biegu” zaczęłam czytać w połowie zeszłego roku, a skończyłam ją dopiero teraz. I bynajmniej dlatego, że przestałam konfrontować opisy wyczynów ultramaratończyków z własnym odbiciem w lustrze i świadomością, iż sama padłabym w Rzeźniku po maksymalnie dziesięciu kilometrach. Po prostu… A zresztą, nieważne.

Czytaj dalej

hygge klucz do szczęścia recenzjaBĄDŹMY SZCZĘŚLIWI
Zazwyczaj pisałabym: wyobraźcie sobie… Tym razem jednak nie musicie uruchamiać pokładów kreatywności. Podejdźcie do okna, wyjrzyjcie i obejmijcie się ciasno ramionami na widok zacinającego śniegu. Temperatura na zewnątrz waha się jeszcze w okolicach zera, ale wkrótce spadnie dużo poniżej. A jak ten fakt ma się do książki Meika Wikinga „Hygge. Klucz do szczęścia”? A tak, że wasze cieplutkie mieszkanie, koc narzucony na ramiona, grube skarpetki i kubek gorącej herbaty to właśnie istota hygge.

Czytaj dalej

A JEDNAK GAFY, GAFY PRZEDE WSZYSTKIM
Być może to plan Kosmosu, że czekałam z tą lekturą aż do teraz. Greenside, pomimo niewielkiego spadku formy względem poprzedniej pozycji z cyklu, posiada niezwykłą umiejętność nie tylko do wzbudzania zainteresowania, ale także do wywoływana uśmiechu na twarzy czytelnika. A czy nie właśnie to – śmiech, dużo śmiechu – powinno być lekarstwem na aktualnie ponure oblicze jesiennego świata?

Czytaj dalej

niebedefrancuzem2SZALONE WYJŚCIE ZE STREFY KOMFORTU
Mark Greenside, amerykański autor opowiadań publikowanych w wielu popularnych gazetach i czasopismach wydawanych w Stanach Zjednoczonych, na skutek różnorakich zbiegów okoliczności i poddania się chwili, decyduje się kupić dom na francuskiej wsi. Od tej pory rozdziela swoje życie między znane i nieznane, wiodąc życie nie tylko w dwóch domach, ale i na dwóch kontynentach, wśród zupełnie odmiennych społeczności. Co wyniknie z tegoż niespodziewanego dlań szaleństwa?

Czytaj dalej

Zapraszam do lektury mojej debiutanckiej powieści oraz na fanpage Alice Hill :).

Oglądaj Krytyków na YT! :)

Kolejna lektura:

34% Complete
220 of 650 pages
Partnerzy:
Partnerzy:
Współpraca:
Współpraca:
zBLOGowani.pl