młodzieżowa

do zobaczenia nigdyKAŻDY CZŁOWIEK JEST TAJEMNICĄ
Nigdy nie spodziewałabym się, że Eric Lindstrom –który w 2006 roku otrzymał nominację do nagrody BAFTA w kategorii „Najlepszy scenariusz gry wideo” za „Tomb Rider: Legend”, a trzy lata później nominowany był do tej samej nagrody w kategorii „Najlepsza Gra Przygodowa”, tym razem za grę „Tomb Rider: Underworld” – mógłby zainteresować się tworzeniem literatury młodzieżowej. Tymczasem zamiłowanie do nauczania oraz wychowywanie dzieci zaszczepiły w nim zainteresowania, które zaowocowały między innymi bardzo ciepłą i angażującą lekturą pod tytułem „Do zobaczenia nigdy”.

Czytaj dalej

tajemny ogieńKAŻDY POŻAR ZACZYNA SIĘ OD ISKRY
C. J. Daugherty znana jest w Polsce z bestsellerowej serii „Wybrani”, która wyróżniła się na tle innych popularnych „młodzieżówek” wykorzystaniem intrygi kryminalno-politycznej w miejscu najliczniejszych wątków paranormalnych, postapokaliptycznych czy dystopijnych. Carina Rozenfeld w Polsce z kolei rozpoznawalna nie jest, chociaż we Francji udało się jej wydać już prawie dwadzieścia poczytnych książek, w tym bestsellerową trylogię „La Quête des Livres-Monde”. Być może „Tajemny ogień” napisany w duecie z Daugherty zmieni sytuację francuskiej pisarki na polskim rynku wydawniczym.

Czytaj dalej

córka dymu i kościMIŁOŚĆ OD PIERWSZEGO ROZDZIAŁU
Nie znoszę generalizowania, a w kontekście książek – zakładania, że coś jest złe lub dobre, wyłącznie dlatego, że przynależy do określonego gatunku literackiego. Przeświadczenie, że każda literatura „trudna”  reprezentuje sobą wysoki poziom artystyczny jest tak samo błędne, jak pewność, że paranormalny romans go nie reprezentuje. Zdarzają się przecież perełki, które wstrząsają tym mitem i sprawiają, że drży w posadach. „Córka dymu i kości” Laini Taylor miała szansę zmienić go w pył. Przynajmniej do czasu, gdy nie poznałam drugiej połowy tej powieści.

Czytaj dalej

fatalna listaDZISIEJSZY NARCYZ TO LICEALISTKA
Nie od dzisiaj wiadomo, że różnice między kulturą amerykańską (konkretnie USA), a europejską – mimo ogólnej makdonaldyzacji – są ogromne. Zwykle ich nie zauważamy. Oglądamy amerykańskie filmy, amerykańskie programy i przejmujemy pewne wyobrażenie o Stanach, stopniowo wcielając je w życie w formie „słodkich szesnastek” czy lokalnych wersji „Jersey Shore”. Czasami jednak zderzamy się z elementami kultury USA, które wykraczają poza nasze wyobrażenia – gdy okazuje się np. że bliższy jest jej purytanizm niż wolność obyczajów albo gdy, jak w przypadku „Fatalnej listy” Siobhan Vivian, wychodzi na jaw, jak ogromne znaczenie ma dla niej wygląd zewnętrzny.

Czytaj dalej

armadaDEKONSTRUKCJA SCIENCE FICTION
Patrzą na mnie dziwnie, gdy opowiadam o swoich popkulturowych fascynacjach, gdy uśmiecham się do składanego z origami X-winga ­– a uśmiecham się tak, jakbym ogarniała wzrokiem pełen ich hangar (jak Luke Skywalker przed bitwą o Yavin) – albo, gdy wspominam o kolejnej z przeczytanych powieści fantastycznych, wskazując zapożyczenia sięgające historii Endera Wiggina (chodzi o oczywiście o „Grę Endera”, która dopiero niedawno stała się rozpoznawalna, mimo że powstała już w latach 70.). Nie mylę „Star Treka” ze „Stargate” czy „Star Wars”. Czy to dziwne? Może. Jeżeli jednak nadajecie na tych samych falach, to zakochacie się w „Armadzie” Ernesta Cline – dekonstruującej konwencję science fiction historii o dojrzewaniu, która znajduje się na granicy wybuchu od przeciążenia intertekstualnymi nawiązaniami.

Czytaj dalej

z bożej łaski MaksymilianNASTOLATEK ZMIENIA HISTORIĘ POLSKI
Przy okazji lektury powieści „Z bożej łaski Maksymilian” do klasycznej gamy uczuć, które towarzyszą mi podczas zapoznawania się z dziełami młodych twórców, dołączyło kilka nowych wrażeń – zaskoczenie, zafascynowanie i zawstydzenie, że podczas, gdy ja bawię się w nastoletnie historie miłosne o aniołach, demonach i sukubach; szesnastoletni Marcin Kula stworzył alternatywną wizję rozwoju Polski, odmieniając punkty zwrotne znanej nam przeszłości.

Czytaj dalej

pod presjąW PUŁAPCE OBAW
Długo musiałam dochodzić do tej prawdy, ale to oczekiwania ukształtowały moje życie. Oczekiwania uczyniły mnie tym, kim jestem. Presja mnie taką uczyniła. Nieustannie drążąca dziurę w brzuchu świadomość, że ludzie mają wobec mnie pewne oczekiwania. To, że tata kwitował każde moje działania „jest dobrze, ale może być lepiej”; to, że każda moja niewiedza na uczelni może być powodem do śmiechu i krytyki. Co z tego, że miewam koszmary? Co z tego, że czasami coś mnie ściska w gardle? Ważne, że idę naprzód. Prawda? Bohaterowie „Pod presją” autorstwa Michelle Falkoff być może by się ze mną zgodzili.

Czytaj dalej

playlist for the deadMELODIA ŚMIERCI
Śmierć przyjaciela, zwłaszcza doświadczana w młodym wieku, gdy porządek świata nie jest jeszcze tak oczywisty i w pełni akceptowalny, zmienia życie na zawsze. Wspomnienia wracają do nas w najmniej spodziewanych momentach. Czasami chodzi o nutę jakiejś starej piosenki, niekiedy o ulubiony jogurt na sklepowej półce, bywa też, że w tłumie wyłapie się fryzurę, buty, znoszoną kurtkę, specyficzną czapkę. I nie ma znaczenia, że upłynęły lata – serce i tak przyspiesza z nagłą nadzieją i pytaniem: „a może jednak?”. Jest jakiś nagły bieg, przepychanie się między ludźmi i ręka nie na tym ramieniu. Bohatera „Playlist for the dead” poznajemy jednak dopiero na początku żałobnej drogi, tuż po tym, jak jego przyjaciel popełnia samobójstwo, a on znajduje ciało.

Czytaj dalej

przywrócona trylleNIE RÓB WSZYSTKIEGO, CO MÓWI SERCE, ALE GO SŁUCHAJ
Skoro już powróciłam do „Trylli” po tylu miesiącach, zdecydowałam się doczytać serię do końca. Nie czułam przy tym palącej potrzeby lektury, chociaż drugi tom („Zamieniona”) był względem pierwszego („Rozdarta”) nieporównywalnie lepszy. Tendencja zwyżkowa nie została jednak zachowana. „Przywrócona” przypieczętowała raczej i podkreśliła wady, które w całej serii były obecne, a które ja usiłowałam zrzucić na obrany target, nieszczególną ambitność lektury i fakt, że autorka stworzyła, co stworzyła bez profesjonalnego wsparcia.

Czytaj dalej

KAPRYŚNA KRÓLEWNA
Zwykle kończę to, co zaczynam. Seria musi być naprawdę kiepska (jak „Gra o Ferrin” Katarzyny Michalak), bym poddała się po pierwszym tomie tudzież nawet jego nie doczytała do końca. O „Tryllach” zapomniałam na prawie pół roku. Do dnia, gdy udałam się po zapasy do biblioteki, a tam z półki patrzyła na mnie „Rozdarta” oraz ostatnia część trylogii Hocking. I wzięłam. Bo skoro patrzyły…

Czytaj dalej

trylle zamienionaPIĘKNE TROLLE WARTE MILIONY
Każda epoka wypracowuje swój szczególny, określający ją gatunek literacki. Jak to będzie z nami? Być może za sto lat nie zostaniemy określeni mianem epoki paranormal romance, bowiem nie da się uciec od faktu, iż ten całkiem niedawno powstały przecież termin (większość przypisuje go zapewne Stephenie Meyer, ale narodził się dużo wcześniej, niektórzy twierdzą nawet, że w latach 70.), porządkuje dość liczny i wyklarowany rodzaj czytelników. Nie można go omijać, a należy mu się przyjrzeć. Zwłaszcza, że niektóre tytuły, jak „Zamieniona”, stają się fenomenem dla zjawisk znacznie szerszych niż tylko ramy gatunku.

Czytaj dalej

w ogieńUMRZEĆ ZA PRZYJAŹŃ
Idyllicznie pojmowana przyjaźń, tak samo jak podobna miłość, nie istnieją. To nie tak, że najlepsza przyjaciółka nigdy was nie zrani, nigdy nie popełni błędu, nigdy nie znajdzie się w punkcie, w którym skupienie się na sobie nie będzie ważniejsze od skupienia się na drugiej osobie. W uczuciach i relacjach, nawet tych najsilniejszych i najszczerszych, zawsze pojawiają się zgrzyty czy problemy. Niemniej na stronach powieści znaleźć można historie przyjaźni, które mogłyby w swym wyidealizowaniu stanowić odpowiednik tych miłosnych, takich, jak „Romeo i Julia”. „W ogień” Ewy Seno to właśnie tego typu historia.

Czytaj dalej

sama się prosiłaNIE JESTEŚMY CYWILIZOWANI
Kiedy ruszasz w Bieszczady, każą ci uważać na niedźwiedzie. Nie wchodź im w drogę, nie uciekaj, nawet nie próbuj rzucać przekąsek – mówią. Kiedy idziesz na imprezę, masz uważać na facetów. Nie ubierać się zbyt seksownie, nie malować zbyt wyzywająco, nie mówić za dużo miłego i niemiłego zbyt wielu chłopakom. Bo jeszcze zaatakuje – niedźwiedź albo facet. Tylko czy to znaczy, że każdy mężczyzna to napalony, gnany popędami dzikus, który jak dziki zwierz nie umie się opanować, gdy widzi łakomy kąsek w postaci kawałka nagiego ciała? I czy to faktycznie wina kobiety, gdy ją taki dzikus dopadnie? Czy Emma z powieści Louise O’Neill „Sama się prosiła” faktycznie sama się prosiła?

Czytaj dalej

serce z popiołuKIEDY POWIEDZIEĆ SOBIE: „DOŚĆ”?
„A miało być tak pięknie. Miało nie wiać w oczy nam. I ociekać szczęściem. Miało być „sto lat! sto lat!” – powinni już drugi tom śpiewać bohaterowie serii autorstwa Kathrin Lange. Ale miłość to nie nauka ścisła, jak w życiu. Nawet kiedy „rzeki przepłyniecie, góry pokonacie, wielkim lasem pójdziecie, nocy nie prześpicie” może okazać się, że coś (znowu) stanie wam na drodze. Juli i David, protagoniści cyklu „Serce ze szkła”, wiedzą o tym doskonale. Co więcej, w finalnej odsłonie trylogii pt. „Serce z popiołu” los ich podczas utrwalania tej wiedzy nie oszczędza.

Czytaj dalej

serce w kawałkachZROZUMIEĆ ZA WSZELKĄ CENĘ
No i bach. Minął tydzień, miesiąc albo rok. Macie już za sobą głębokie spojrzenie w oczy, drżące dłonie, palpitację serca i pierwsze „kocham” czy „zakochałam/em się”. Sprawa przyklepana, żadnych niejasności, jesteście parą. Mogłoby się wydawać, że to piękny finał. Tymczasem okazuje się, że dopiero teraz przeżywacie emocjonalny rollercoaster – zazdrość, konieczność zaakceptowania przeszłości drugiej osoby, przyjęcie w całości jej wad i zalet, trwanie pomimo psychologicznej niestabilności. Tak to przynajmniej wygląda w „Sercu w kawałkach” Kathrin Lange, drugim tomie cyklu „Serce ze szkła”.

Czytaj dalej

Zapraszam do lektury mojej debiutanckiej powieści oraz na fanpage Alice Hill :).

Oglądaj Krytyków na YT! :)

Kolejna lektura:

34% Complete
220 of 650 pages
Partnerzy:
Partnerzy:
Współpraca:
Współpraca:
zBLOGowani.pl